Wzruszyłem się tekstem Redaktora Gazety Polskiej "Modlitwa za Ojca Rydzyka" zamieszczonym w Salonie24. http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/23369,index.html
Nie dość, że Tomasz Sakiewicz ukrzywdzony został ("największe krzywdy"!) przez założyciela Radia Maryja, to szlachetny Redaktor prosi o modlitwę za swego prześladowcę, a z szacunku wobec niego i pokory, duże litery przed nazwiskiem stawia. Nawet triumfować nie zamierza! Piękna postawa. I to rozumiem, bo Redaktor jest szlachetnym Człowiekiem i pewnie geny nie pozwalają mu na inne zachowanie...
Piszę to jednak z innego powodu niż wzruszenie postawą Redaktora. Szukam kogoś kto wytłumaczyłby tajemnicze przemiany kolejnych redaktorów naczelnych Gazety Polskiej.
Początkowo (z reguły) uważani za antykomunistów, antysalonowców nawet, po jakimś czasie dryfują w stronę środowiska Gazety Wyborczej.Dlaczego Redaktor prawicowej gazety próbuje ścigać się z antyklerykalnymi pisemkami w zwalczaniu Radia Maryja i konserwatywnego skrzydła w Kościele? Po co była mu medialna pompa w dziele "naprawiania Kościoła"? Nie zauważył komizmu sytuacji, gdy z pozycji autorytetu "napisał do Papieża bardzo długi list" z wytycznymi? Czy Jego działania przypadkowo robią wrażenie skoordynowanych z tekstami we "Wprost"?
Czekam aż na którymś z procesów z Gazetą Wyborczą dojdzie do ostatecznego pojednania. Adam Michnik nazwie Tomasza Sakiewicza "człowiekiem honoru"? Wtedy znów będziemy mogli powzruszać się jak żółwie.
Jak oni się pięknie różnią...
piątek, 13 lipca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz